[Refren] (x2)
Kiedy mówią Ci, że nie potrafisz, to ich nie słuchaj
I sobie zaufaj, Twój spokój ducha
Kiedy chcą, byś był jak oni, to ich nie słuchaj
I sobie zaufaj, Twój spokój ducha
[Zwrotka 1]
Rap to nauka ta bardzo potrzebna
Gdy jako dzieciak wspinasz się sam po życiach szczeblach
Ciągle niepewna, lecz już świadoma
Że coś nie tak jest z tym światem dookoła
Patrzysz na ten syf z boku, nie rozumiesz
Coś każe Ci iść swoją drogą, nie podążać za tłumem
Gdzieś jesteś, bo to czujesz, coś robisz, bo próbujesz
I nie oszukasz przeznaczenia, kładąc się do trumien
Wiem, że dziś umiem z doświadczenia stworzyć mapę
Prosto do celu iść tylko własnym szlakiem
Położyć łapę na swych dniach następnych
Nie pozwolić, aby z marzeń pozostały strzępy
Umiem to zrobić, nie o tym gadać
Umiem sens życiu i sprawom dziś nadać
Chaos poukładać, kochać i być ponad
Cieniami ludzi, którzy żyją jak automat
[Refren] (x2)
Kiedy mówią Ci, że nie potrafisz, to ich nie słuchaj
I sobie zaufaj, Twój spokój ducha
Kiedy chcą, byś był jak oni, to ich nie słuchaj
I sobie zaufaj, Twój spokój ducha
[Zwrotka 2]
Rap to nauka, miłość i wiara
Prawda w tych wersach, co lepszym być pozwala
To moja skała, na niej życie zbudowałam
To mój wewnętrzny głos, moja cisza i mój hałas
Nie chciałam życiu nadać jak Ty szarych barw
Pamiętaj, że niekażdy ma w życiu łatwy start
To ile jesteś wart to nie to, ile masz
To ile jesteś wart to jak w to życie grasz
Dwulicowość i fałsz, idziesz tam, gdzie czujesz zysk
Obojętnie mijasz tych, co padają na pysk
Tym, co znaczy nie mieć nic, wiem, co znaczy mieć za wiele
A jedyne, co bezcenne, to rodzina i przyjaciele
Diabeł w twarz Ci się śmieje, Ty uśmiechem odpowiadasz
Przyjąłeś wiele ciosów, więc sam chętnie też cios zadaj
Za siebie odpowiadasz, za sobą trzeba się zmierzyć
I do końca swoich dni robić tylko to, w co wierzysz
[Refren] (x2)
Kiedy mówią Ci, że nie potrafisz, to ich nie słuchaj
I sobie zaufaj, Twój spokój ducha
Kiedy chcą, byś był jak oni, to ich nie słuchaj
I sobie zaufaj, Twój spokój ducha
[Outro]
Kiedy chcą, byś był jak oni, to ich nie słuchaj
I sobie zaufaj, Twój spokój ducha